y

Wszyscy bądźmy pozytywnymi pojebami

on 9/29/2013
Zawsze wszyscy mi mówili, że jestem pojebem. Zawsze robiłem coś, by być w widzeniu, by ktoś mógł się zaśmiać z mojego żartu, a może wygłupu. Ale jest jeden wielki mankament. Trzeba wiedzieć kiedy przestać, kiedy skończyć, a gdzie jest granica dobrego smaku. Fakt, też można być pojebem, czyli osobą, która ma wywalone na wszystkie granice, szcza (co za słownictwo, mamo, nie patrz) na wasze gusta. Co ciekawe, tych pojebów jest coraz więcej! Ile to zobaczyć można gimbusów, którzy śmieją się z śmiesznego (niby) rasistowskiego żartu, albo z obrażania Jana Pawła II (Papieżaka, polaka-naszego rodaka). A ja, apeluje do was, byście byli pozytywnymi pojebami. Śmiało, nie bójcie się, bądźmy walnięci pozytywnie, bawmy się, nie bądźmy nudni, przeciętni. Wyróżniajmy się, a nas zauważą, zrobimy coś, osiągniemy. C'mon! 

 
Mistrzowie.org, stolica pozytywnych pojebów.
Zawsze możemy być też cichaczami, czyli osobami, które mają takie same poczucie humory jak my, tylko z tym się kryją. I tutaj zadanie dla was, musicie ich zdrowo kopnąć w tyłek, by wybrnęli ten swój humorek i byli pojebami.

1 komentarzy:

Filip pisze...

Jesteśmy tymi, za kogo się uważamy!

Prześlij komentarz

Komentuj rozsądnie, nie mam czasu na usuwanie komentarzy :(